AzjaMalezja

Wszystko co musicie wiedzieć przed wyjazdem do Cameron Highlands

Cameron Highlands było na szczycie mojej listy „must see” przed wyjazdem do Malezji. Kiedy pierwszy raz zobaczyłam fotki z tamtejszych pól herbaty wiedziałam, że prędzej czy później tam dotrę. Podczas układania planu podróży dokładnie nic mi się nie spinało właśnie przez Cameron Highlands, bo dotarcie tam niby nie jest trudne, ale za to bardzo czasochłonne. Podróż z Penang nie należała do najprzyjemniejszych, bo niedość, że mieliśmy dwie przesiadki (a miało być bezpośrednio!) to na ostatnim odcinku wytrzęsło nas za wszystkie czasy. Po dotarciu do Tanah Rata natomiast zastała nas ściana deszczu! Wtedy przeszło mi nawet przez myśl, że marnujemy czas. Ale kiedy przestało padać zaczęła się istna bajka! Taka na serio! Z resztą sami zobaczcie. 😊

O co właściwie chodzi?

Cameron Highlands to wyżynny teren położony ok. 240 km na północ od stolicy kraju Kuala Lumpur. Znajduje się tam kilka miejscowości, w tym główne miasteczko Tanah Rata, z bardzo dobrze rozwiniętą infrastrukturą turystyczną. Miejscowości te położone są na dość sporych wysokościach dochodzących nawet do 1600 m.n.p.m., przez co klimat w odróżnieniu od reszty kraju jest łagodniejszy. I tu dochodzę do sedna sprawy 👉 temperatura zazwyczaj oscyluje w okolicy 21°C, co sprawia, że Malajowie lubią tu przyjeżdżać żeby odpocząć od upałów. Jednak to z czego Cameron Highlands jest przede wszystkim znane to pola herbaty. Temperatura sprzyja tu uprawie krzewów herbacianych, co przyczyniło się do powstania największej plantacji oraz wytwórni czarnej herbaty w całym regionie. Poza tym dzięki umiarkowanemu klimatowi to jedyne miejsce w Malezji, w którym możliwa jest uprawa truskawek. Po drodze do Tanah Rata szybko można zauważyć, że ta okolica to nie tylko herbata, ale również właśnie truskawki. Farmy i tunele pod ich uprawę ciągną się po horyzont nieco psując krajobraz (wszędzie folia!). I tu ciekawostka 👉 Malajowie wręcz szaleją na punkcie truskawek i często przyjeżdżają do Cameron Highlands nie tylko odpocząć od upału, ale również na truskawki. Na wielu farmach organizowane są płatne atrakcje pod tytułem – zbieranie truskawek, np. „Pick your own strawberry!”. 😅 Aha, musicie też wiedzieć, że same miasteczka nie grzeszą urodą i raczej nie ma nich nic ciekawego. Pewne natomiast jest to, że zjecie tam dobre indyjskie jedzenie! Najlepsze jednak znajduje się poza utartymi szlakami, patrz 👉 pola herbaty.

Na jakie plantacje herbaty warto się wybrać?

– na BOH Tea Plantation. To największa i najbardziej spektakularna plantacja herbaty nie tylko w Malezji, ale i całej Azji południowo-wschodniej. Do Cameron Highlands warto przyjechać chociażby tylko dla widoku krzewów herbacianych ciągnących się po horyzont. No coś pięknego, mówię Wam! ❤ Poza podziwianiem widoków warto wstąpić również do fabryki herbaty. Organizowane są tam darmowe, krótkie wycieczki po pokazowej części. Dowiecie się jak wygląda cały proces produkcji czarnej herbaty (tylko taka jest tam wytwarzana). Będziecie mogli również zrobić zakupy w sklepie z herbacianym asortymentem oraz napić się w herbaciarni, która znajduje się na tarasie, zawieszonym niemalże nad plantacją. To „must” będąc w Cameron Highlands.

BOH Znajduje się ok. 30 minut jazdy samochodem od Tanah Rata. Warto zaplanować wycieczkę z samego rana, bo podobno wtedy można liczyć na najlepszą pogodę. Biorąc pod uwagę czas to 2h wydają się wystarczające. Teren na którym znajduje się fabryka, sklep i herbaciarnia otwarte są od 9:00 do 16:30 we wszystkie dni tygodnia z wyjątkiem niektórych poniedziałków. Więcej info znajdziecie tu. Aha, wstęp jest bezpłatny.

– na Bharat Team Plantation. To natomiast druga największa plantacja herbaty w całym regionie. Znajduje się całkiem blisko centrum Tanah Rata, bo dojazd samochodem zajmuje ok. 10 minut. Przed wejściem na pola należy uiścić opłatę w wysokości 5 RM (ok. 4,5 PLN). Na zwiedzanie przeznaczcie ok. 1h. Zajrzyjcie koniecznie! P.S. tu również warto wpaść przed południem kiedy jest słonecznie. Musicie wiedzieć, że opady deszczu około godziny 15 to stały rytuał (chmurzyć zaczyna się ok. 13). My tam wpadliśmy wczesnym wieczorem, po popołudniowej „sesji deszczowej” jak to nazywają lokalsi. Faktycznie odbiór był inny w porównaniu do Plantacji BOH skąpanej w słońcu. Mimo wszystko i tak byliśmy zachwyceni.

Jak dotrzeć na plantacje herbaty?

Przed wyjazdem przeczytałam na wielu blogach, że najprostszym sposobem na dostanie się na plantacje herbaty jest zakup zorganizowanej wycieczki w jednym z lokalnych biur podróży. Wycieczki te nie skupiają się jedynie na plantacjach herbaty, ale w programie są również inne atrakcje, które nie do końca do mnie trafiają, np. wizyta na plantacji truskawek, na farmie motyli czy w lesie mchów. No nie. Postawiliśmy na wynajęcie taksówki i odwiedzenie tylko plantacji herbaty. Pierwszego dnia za przejazd w obie strony na Bharat Team Plantation zapłaciliśmy 40 RM (ok. 36 PLN). Aha, tu nie płaci się za dystans, a za czas na jaki „zatrudniamy” kierowcę.

P.S. okazało się, że nasz kierowca – Partiphan Ramadass to ekspert ds. herbaty, od wielu lat związany z Plantacją BOH. Znajdziecie o nim nawet wzmiankę w „Lonley Planet Malaysia, Singapore & Brunei”! Partiphan ma niesamowitą wiedzę na temat herbaty i chętnie się nią dzieli. Dowiedzieliśmy się od niego mnóstwo ciekawych rzeczy! Bardzo Wam go polecam nie tylko jako kierowcę, ale i przewodnika. Łapcie do niego nr. tel. 👉 (+60) 012 592 5456. Złapiecie go na WhatsUp’ie. Z pewnością chętnie przygarnie Was pod swoje skrzydła.

Kolejnego dnia wybraliśmy się na Plantację BOH również taksówką z kierowcą, którego „zatrudniliśmy” na 3h, za co zapłaciliśmy 70 RM (ok. 63 PLN).

P.S. zarówno wycieczkę jak i taksówkę z kierowcą załatwicie w recepcji każdego hotelu. Ceny praktycznie się nie różnią od tych z agencji czy kierowcy „z ulicy”.

Herbaciane ciakwostki

Przyznam, że dzięki Partiphanowi ten temat bardzo mnie zainteresował. Łapcie kilka ciekawostek, które wyjątkowo utkwiły mi w głowie. 😊

– wszystkie rodzaje herbaty pochodzą z jednego krzewu, różnią się jedynie procesem obróbki,

– zielona herbata wytwarzana jest jedynie z najmłodszych listków, które zbierane są ze szczytu krzewu,

– biała herbata również wytwarzana jest z najmłodszych listków. W tym przypadku zbierane są tylko trzy najmłodsze listki z samego czubka,

– krzewy herbaty na plantacjach mają nawet 80 lat! Gdyby nie były przycinane wyrosłoby z nich drzewo, które byłoby trudne w obróbce,

– liście herbaciane nie są tu zbierane ręcznie, a przy użyciu maszyn, za których obsługą stoją pracownicy z Nepalu, Bangladeszu czy Pakistanu, którzy przyjechali tu w celach zarobkowych. Na Plantacji BOH powstała wioska pracownicza, w której mieszkają robotnicy z całymi rodzinami. Na terenie wioski są świątynie, przedszkola czy lokalne sklepy

Bonus 👉 wiecie, że w Kuala Lumpur również znajduje się plantacja herbaty?

Gdzie się zatrzymać?

W Cameron Highlands znajduje się opór hoteli i hosteli na każdą kieszeń. Najlepszą bazą wypadową wydają się Tanah Rana lub Brinchang, gdzie znajdziecie najwięcej możliwości. Większość miejsc noclegowych znajduje się w pobliżu głównej drogi Tanah Rana czy Brinchang przez co raczej bez problemu dotrzecie na piechotę do miejsca swojego zakwaterowania. My zatrzymaliśmy się w klimatycznym pensjonacie Arundina. Położony jest na uboczu, a za razem tylko 5 min. spacerem od Starbucksa, który znajduje się w samym sercu Tanah Rata. Pokoje są bardzo w porządku – w każdym z nich jest łazienka z prysznicem. Jedyny minus to bardzo podstawowe śniadanie – przypieczony tost i dżem. Całą resztę oceniam na duży plus.

Jak dotrzeć do Cameron Highlands?

Bardzo łatwo dotrzecie tu autobusem zarówno z Kuala Lumpur, Penang, Ipoh czy innych miejsc. Bilety możecie kupić na tej stronie (sprawdzicie tam również rozkłady) lub w miejskich punktach sprzedaży, na przykład:

Georgetown, Penang: w agencjach, które sprzedają bilety autobusowe na dalsze trasy. Kilka takich agencji znajduje się przy Jalan Ria (przy lokalnym dworcu Komtar). Podczas zakupu biletu zwróćcie uwagę na to skąd autobusy odjeżdżają. Większość z nich startuje z dworca Sungai Nibong Bus Terminal (pod miastem). Niektóre jednak rzekomo odjeżdżają z Komtar (centrum miasta). Rzekomo, bo podróżni są zabierani z Komtar, a następnie przewożeni na Sungai Nibong Bus Terminal skąd odjeżdża właściwy autobus. Nam w agencji powiedziano, że autobus na który kupiliśmy bilet odjeżdża z Komtar i jest bezpośredni. Skończyło się na tym, że przesiadaliśmy się na Sungai Nibong Bus Terminal i w Ipoh. Podróż zamiast 4h trwała 6h wliczając w to jeszcze godzinne opóźnienie.

Przybliżony czas przejazdu z Georgetown do Tanah Rata: 4h

Koszt biletu na autobus: 40 RM (ok. 36 PLN)

– Kuala Lumpur: w kasach na dworcu Terminal Bersepadu Selatan (TBS) lub KL Sentral.

Przybliżony czas przejazdu z Kuala Lumpur do Tanah Rata: 5h

Koszt biletu na autobus: 30 RM (ok. 26 PLN)

– Tanah Rata: bilety kupicie zarówno w recepcji każdego hotelu jak i na dworcu autobusowym, który znajduje się w samym centrum Tanah Rata. Ceny oraz czas przejazdu są takie same jak w odwrotną stronę.

P.S. osoby z chorobą lokomocyjną powinny poważnie rozważyć podróż do Cameron Highlands ze względu na bardzo (ale to bardzo) kręty ostatni odcinek trasy (ostatnie 1,5h). My dobrze znosimy podróże, ale ostatnia godzina z kawałkiem nawet nam dała się we znaki.

Czy Wy też uważacie, że te pola herbaty to sztos? 😇

Komentarze