Co zobaczyć i co zrobić w Tokio?

Co zobaczyć i co zrobić w Tokio?

Tokio to miasto, w którym mogłabym spędzić miesiąc i dalej byłoby mi mało. Podczas pierwszego wyjazdu do Japonii spędziliśmy tam niecałe pięć dni i dalej czuliśmy niedosyt. Przez kilka dobrych miesięcy w głowach kiełkował nam pomysł o powrocie, ale takim wiecie – tylko do Tokio! I wróciliśmy! Przez tydzień włóczyliśmy się, gubiliśmy i smakowaliśmy! Zamieszkaliśmy w kilku dzielnicach żeby lepiej poczuć ich klimat. No mogłabym pisać godzinami o atmosferze tego miasta, ale zamiast przedłużać przejdźmy do konkretów. Łapcie przewodnik po najfajniejszych miescówkach w tym szalonym mieście!

Asakusa

To zdecydowanie moja ulubiona dzielnica! To miejsce, w którym przetrwała atmosfera sprzed lat. Przespacerujecie się tam klimatycznymi uliczkami z drewnianą zabudową, zjecie w małych knajpkach, napijecie się herbaty w uroczych herbaciarniach, zamieszkacie w ryokanach. Co ciekawe, spotkacie tam Japonki pozujące do zdjęć w pięknych kimonach. Wypożyczalnie tych tradycyjnych strojów dostępne są na każdym kroku, #love.

To całkowite przeciwieństwo zachodniego Tokio, tzn. nowoczesnych Shibuya czy Shinjuku. Asakuse polecam również jako bazę wypadową do zwiedzania miasta! Krzyżują się tam linie metra, dzięki czemu szybko dotrzecie w wiele miejsc. I ten klimat wieczorami! ❤

Spacerujcie tam do oporu i koniecznie zahaczcie o:

Senso-ji

To najstarsza świątynia buddyjska w całym Tokio! Co ciekawe łączą się tam dwie religie, bo do świątyni przylega pięciokondygnacyjna pagoda szinto (Asakusa shinto shrine).

Nie zdziwcie się jeśli na miejscu zastaniecie naprawdę tłumy zwiedzających. Mówi się, że to jedno z najczęściej odwiedzanych miejsc w całej Japonii. Wcale mnie to nie dziwi, bo świątynia jest spektakularna! Za niewielką opłatą możecie sobie tam również powróżyć. Należy potrząsnąć pudełkiem pełnym patyczków, na których widnieją napisy. Z pierwszego patyczka, który wypadnie należy odczytać napis i odszukać szuflady z takimi samymi znakami. W szufladzie znajdować się będzie wróżba. Jeśli okaże się być niepomyślna to należy przywiązać ją w wyznaczonym do tego miejscu. Dzięki temu wróżba się nie spełni. 😊

Kaminarimon i Nakamise-dori

Kaminarimon, czyli Brama Grzmotów stanowi główne wejście do Senso-ji. Wybudowana w 941 roku wiele razy ulegała zniszczeniu, m.in. w wyniku pożarów. Po ostatnim, dzięki darowiźnie od założyciela firmy Panasonic, została zrekonstruowana do obecnych kształtów. W jej wnękach zobaczyć można posągi bogów shinto – Fūjin oraz Raijin. To co z pewnością od razu każdemu rzuci się w oczy to wielki lampion, który zawisł nad wejściem. Ma on prawie 4 metry wysokości i waży ok. 700 kg!

Tuż za Bramą zaczyna się Nakamise-dori, czyli ulica handlowa, która prowadzi do samej Senso-ji. Kupicie tam pamiątki i zjecie lokalne przysmaki, np. dango, czyli szaszłyk z grillowanej masy ryżowej w słodkim sosie sojowym, lody i inne słodycze z matcha i nie tylko!

Taras widokowy w Information Center

Na wprost Bramy Grzmotów znajduje się Centrum Turysyczne. Na jego szczycie znajduje się darmowy taras widokowy, z którego rozpościera się fajny widok na Nakamise-dori oraz Senso-ji. Polecanko! 😉

Widok na budynek Asahi i Tokyo SkyTree

Tuż przy jednym z wielu wyjść z metra na stacji Asakusa, przepływa rzeka Sumida, która oddziela dwie dzielnice – Asakusa i Sumida. Z tamtejszego mostu Azuma jest genialny widok na wieżę telewizyjną Tokyo Sky Tree i na budynek japońskiego browaru Asahi. Zajrzyjcie tam przy okazji wizyty w Senso-ji, bo to bardzo blisko.

Ciekawostka – browar Asahi jest właścicielem polskiej Kompanii Piwowarskiej.

Shin-Nakamise

To zadaszona ulica handlowa, która leży prostopadle do Nakamise-dori. Jest tam mnóstwo sklepików i restauracji! Kupiliśmy tam piękną ceramikę w dobrych cenach i zjedliśmy ramen w ulubionym Ippudo (zjecie go też w Europie, w Paryżu i w Londynie ❤).

Hoppy Dori

To ulica pełna małych barów. Wpadnijcie tu wieczorem na piwo i przekąski. Panuje tam wtedy super klimat!

Najbliższa stacja: Asakusa

Shinjuku

Ta dzielnica to jakieś szaleństwo! Tętni życiem przez całą dobę, ale największe wrażenie robi wieczorami, kiedy rozświetlana jest tysiącami neonów. Shinjuku to również największa stacja kolejowa nie tylko w Tokio, ale i na świecie! Krzyżują się tam linie metra oraz linie lokalnych pociągów. Teraz uwaga! Przez stację w Shinjuku dziennie przewijają się nawet 2 miliony ludzi! Tamtejsze podziemia mogą przyprawić o zawrót głowy. To kilkupiętrowe miasto pod ziemią!

A co zobaczyć w Shinjuku?

Shinjuku Gyoen National Garden

To jeden z największych parków w całym Tokio i zarazem jedno z najlepszych miejsc do podziwiania kwitnących wiśni podczas święta Hanami (tu poczytacie o innych Hanami spotach). Park podzielony jest na kilka części, z czego Japanese Garden jest moim zdaniem najpiękniejszy (pozostałe części to English i French Gardens).

Wstęp kosztuje 500 JPY (ok. 17 PLN). Otwarty jest od 9:00 do 16:30 – 19:00 (w zależności od sezonu). Zamknięty może być w niektóre poniedziałki i święta (dokładne dni otwarcia możecie sprawdzać tu). Nie myślcie, że to zwykły park, na miejscu gwarantuję Wam zachwyt totalny! 😊

Kabukicho

To rozrywkowa część Shinjuku, która przyciąga największe tłumy. Właśnie tam dzieje się najwięcej! Jest mnóstwo knajp – w tym tych tematycznych, np. robot restaurant, love hoteli czy salonów pachinko. Zrobicie tam zakupy w olbrzymim Don Quijote (sklep z absolutnie wszystkim, w którym warto kupić np. pamiątki). Koniecznie wpadnijcie tam po zmroku żeby zrobić fotkę na skrzyżowaniu Yasukini Dori z Central Road! Z tej perspektywy uchwycicie całe neonowe szaleństwo!

Omoide Yokocho

czyli tzw. Piss Alley (Aleja Moczu). Nazwa wzięła się od salarymenów (businessmenów), którzy po dużych ilościach piwa załatwiali tam swoje potrzeby. Po tych występkach nie ma już śladu. 😊 Pozostał za to genialny klimat! To wąska uliczka pełna barów izakaya, czyli miejscówek które serwują przede wszystkim yakitori (szaszłyki) i piwo (uwaga: w tamtejszych barach obowiązuje limit – jedno piwo na głowę). Koniecznie wybierzecie się tam po zmroku, kiedy palą się lampiony!

Shinjuku Golden Gai

To pomnożona przez sześć Omoide Yokocho, tzn. to sześć alejek z klimatycznymi (i malutkimi) barami. Warto tam wpaść na piwo. Musicie tylko wiedzieć, że w Golden Gai często płaci się za sam wstęp do knajpy.

Tokyo Metropolitan Government Office

To budynek rządowy, gdzie na 45 pietrze znajduje się darmowy taras widokowy. Otwarty jest od 9:30 do 23:00 (wchodzić można do 22:20). Wpadajcie, bo warto.

Shin-Okubo Koreatown

Jeśli macie ochotę na koreańskiego grilla (a uwierzcie, że macie 😊) to tylko tu! Znajdziecie tam również mnóstwo sklepów z koreańskimi kosmetykami. Ich fanki na bank się tam odnajdą.

Najbliższa stacja: do wszystkich z wyżej wymienionych miejsc dojdziecie ze stacji Shinjuku. Wyjątkiem może być Koreatown, które leży najbliżej stacji Shin-Okubo, ale z Shinjuku też tam dojdziecie w ok. 20 minut. Weźcie pod uwagę, to że stacja Shinjuku jest olbrzymia i obranie właściwego wyjścia z podziemi ma bardzo duże znaczenie. Tu warto posiłkować się google maps.

Shibuya

To kolejna szalona dzielnica na mapie Tokio. To właśnie tu znajduje się znane skrzyżowanie – Shibuya Crossing, przez które przechodzi nawet 2000 osób podczas jednej zmiany! Shibuya pełna jest centrów handlowych, sklepów i barów. Fani neonów też się nie zawiodą.

Jest tam też jedna rzecz, która powoduje u mnie wzrusz. Mianowicie pomnik psa Hachikō, który niegdyś odprowadzał swojego pana na stację i czekał na niego aż do wieczora. Po śmierci właściciela, Hachikō w dalszym ciągu przychodził na stację Shibuya z nadzieją, że spotka swojego pana. Trwało to aż 10 lat! 😭 Tokijczycy doceniając jego lojalność wybudowali mu pomnik tuż przy słynnym skrzyżowaniu! Teraz okolica pomnika to popularne miejsce spotkań zarówno wśród Tokijczyków jak i turystów. Zbierają się tam takie tłumy, że często trudno odnaleźć swojego kompana. 😉 Nie zapomnijcie tam podejść, kiedy będziecie w Shibuya!

Shibuya Sky

To odkryty taras obserwacyjny, który znajduje się na szczycie Shibuya Scramble Square, czyli nowiutkiego wieżowca, który został oddany do użytku na początku listopada 2019.

Widok z tego tarasu to jest totalny kosmos! Całe Tokio widoczne jest stamtąd, jak na dłoni! Widać cały park Yoyogi, lądujące samoloty na lotnisku Haneda, Wyspę Odaibę, a co najlepsze w pogodne dni, nawet Górę Fuji! ❤️ Najlepszą porą na wizytę będzie końcówka dnia. Wtedy załapiecie się na zachód słońca i będziecie mogli zostać aż do zmierzchu, kiedy miasto rozpala się milionami świateł! Jaka to jest bajka! Ten widok na długo pozostanie w mojej pamięci!

Wstęp kosztuje 1800 JPY (ok. 63 PLN), jeśli kupicie bilety on-line tu, w kasie na miejscu natomiast będziecie musieli zapłacić 2000 JPY (ok. 70 PLN). Taras otwarty jest od 09:00 do 23:00 (wchodzić można do 22:00).

Najbliższa stacja: Shibuya

Harajuku

Rzut beretem od Shibuya znajduje się Harajuku, czyli epicentrum kultury młodzieżowej z mnóstwem modnych butików, sklepików z kolorowymi słodyczami czy barów. Na głównej ulicy handlowej – Takeshida-dori spotkacie cosplayerów – postaci w strojach inspirowanych mangą i anime. Nie wiem z jakiego powodu na Takeshida bardzo popularne są naleśniki, które serwowane są w co drugim lokalu. Pewnie są kawaii (urocze). 😊

Najbliższa stacja: Harajuku (dojedziecie tam również na luzie z Shibuya)

Park Yoyogi

Stacja JR Harajuku stanowi praktycznie bramę do Parku Yoyogi. To kolejna fajna miejscówka do podziwiania kwitnących wiśni podczas święta Hanami. Jeśli zmęczy Was Shinjuku, Harajuku lub Shibuya to Yoyogi jest świetną odskocznią od głośnych dzielnic. W parku znajduje się również ważna dla wyznawców religii Shinto świątynia – Meji Shrine. Widzieliśmy tam najprawdziwszy, tradycyjny ślub! Warto tam zajrzeć!

Najbliższa stacja: Yoyogi lub Harajuku

Tokyo City View/Roppongi Hills

Przenieśmy się nico na południe, a mianowicie do Roppongi. To dzielnica ambasad i nocnego życia. Naszym celem było Roppongi Hills i Mori Tower, gdzie znajduje się otwarty taras obserwacyjny! To drugie, zaraz po Shibuya Sky, najlepsze miejsce do podziwiania Tokio z góry! Ten widok zapiera dech w piersiach!

Bilet wstępu kosztuje 1800 JPY plus 500 JPY za wstęp na taras na świeżym powietrzu = ok. 73 PLN. Taras otwarty jest od 11:00 do 22:00 (wchodzić można do 21:30). Tu znajdziecie więcej szczegółów na temat cen biletów i godzin otwarcia. Dla tego widoku z Tokyo Tower w tle warto!

Najbliższa stacja: Roppongi

Ginza

To ekskluzywna dzielnica z jednymi z najdroższych nieruchomości na świecie. Metr kwadratowy ziemi może tam kosztować nawet 10 000 000 JPY (ok. 316 000 PLN). W weekendy główna ulica – Chuo Dori zamykana jest dla ruchu samochodowego. Przyjemnie tam pospacerować! Wpadnijcie też na ostatnie piętro centrum handlowego Tokyu Plaza. Znajduje się tam fajny taras, z którego można zrobić takie zdjęcie skrzyżowania Sukiyabashi.

Najbliższa stacja: Ginza,  Ginza-Itchome lub Higashi-Ginza

Targ rybny Tsukiji

Jeszcze do niedawna był to jeden z największych targów rybnych na świecie. W październiku 2018 roku tamtejsze hale zostały przeniesione na Wyspę Toyosu, gdzie powstał nowy market rybny – zwany również Toyosu, o którym przeczytacie kilka akapitów niżej.

Mimo, że hal, w których prowadzono rybne biznesy, już nie ma to pozostał zewnętrzny market. Znajdują się tam stragany ze świeżymi rybami, piękną ceramiką i mnóstwo knajpek z pysznym sushi. Warto tam wpaść na michę świeżej ryby, zwłaszcza jeśli będziecie w Ginzie, bo to blisko.

Najbliższa stacja: Tsukiji

Yanaka

To dzielnica, która jest zupełnie inna niż reszta Tokio. Czas zatrzymał tu się ładne parędziesiąt lat temu. Panuje tam sielski i małomiasteczkowy klimat. Jeszcze w 2018 roku nie było tam nawet sklepów konbini. W 2019 sytuacja się już nieco zmieniła (powstało m.in. 7eleven), ale atmosfera pozostała ta sama. Na głównej ulicy Yanaka Ginza pełno jest sklepików ze starociami czy piękną ceramiką. Są też knajpki i bary, w których będziecie mogli degustować sake. 😊

Zajrzyjcie również na piękny cmentarz, przez którego środek przebiega aleja otoczona drzewami wiśniowymi (najpiękniej w Hanami), wstąpcie do świątyni Tennoji żeby zobaczyć posąg wielkiego Buddy i spacerujcie po bocznych uliczkach!

Najbliższa stacja: Nippori (polecam też spacer z Ueno – zajmie max 20 minut z przystankami na zdjęcia)

Nezu Shrine

Z Yanaka jest już blisko do Nezu Shrine – szintoistycznej świątyni, którą uważam za jedną z najklimatyczniejszych w całym mieście. To co wyróżnia Nezu spośród innych świątyń w Tokio to korytarze z bram tori! Ciągną się pod górę tworząc spektakularny widok! Oprócz tego zobaczycie tam główny pawilon świątyni czy dwupiętrową bramę (rōmon).

Najbliższa stacja: Nazu

Akihabara

To dzielnica pełna sklepów z elektroniką, grami na wszystkie możliwe konsole czy starociami związanymi z przemysłem rozrywkowym. Co ciekawe, ta okolica to zagłębie maiden caffe, czyli knajp, w których obsługują i zabawiają gości Japonki w strojach nawiązujących do mangi i anime. Nie zdziwcie się jeśli spotkacie na ulicy młode, ubrane w ‚kawaii’ stroje dziewczyny, zapraszające do środka.

Odnajdzie się tu każde duże dziecko, a już na pewno fani Nintendo. 😊 Jeśli jednak nie interesuje Was elektronika czy gry to koniecznie wpadnijcie tu dla samego klimatu! Wieczorami, kiedy neony oświetlają główną ulicę, Akihabara wygląda jak z innego świata!

Najbliższa stacja: Akihabara, Suehirochō 

Odaiba

To sztuczna wyspa połączona z centrum Tokio tzw. Mostem Tęczowym, po którym jeździ bezzałogowa kolejka Yurikamome. Wyspa została stworzona w celach obronnych na wypadek ataku od strony morza. Teraz to rozrywkowe centrum z mnóstwem sklepów, siedzibą Fuji TV, repliką Statuy Wolności, a nawet onsenem.

Dojazd kolajką Yurikamome, która po stronie tokijskiej zatrzymuje się na stacjach: Shimbashi, Shiodome, Takeshiba, Hinode, Shibaura-futō. Więcej o kolejce dowiecie się tu.

Poza wyżej wspomnianymi atrakcjami, w tamtej okolicy są trzy miejsca, dla których warto się tam wybrać! A są nimi:

TeamLab Borderless Digital Art Museum

Absolutny must podczas wizyty w Tokio! To audiowizualna wystawa, składająca się z wielu pomieszczeń, w których światło i dźwięk odgrywają główne role! Spędzicie tam niezapomniane chwile spacerując m.in przez pomieszczenie wypełnione wiszącymi ledami, które przypominają kryształy, lampionami, które zmieniają kolory czy z szumiącymi falami. To co jest ekstra to fakt, że wystawy ciągle się zmieniają i warto wracać do pomieszczeń, w których było się już wcześniej.  Do tego trzeba dodać zsynchronizowaną muzykę z danym pokazem, która często przyprawia o gęsią skórkę. 😍

Bilet wstępu kosztuje 3200 JPY (ok. 112 zł) i możecie go kupić zarówno on-line tu, jak i w kasach na miejscu. Muzeum otwarte jest od 10:00 do 21:00. Na zwiedzanie przeznaczcie minimum 3h! Przed wejściem znajduje się szatnia z szafkami zamykanymi na kluczyk, w których można zostawić swoje rzeczy. Jak to w Japonii – jest też specjalne miejsce na parasole. 😊

Dojazd kolajką Yurikamome do stacji Aomi.

TeamLab Planets

czyli kolejny projekt twórców TeamLab Borderless. To również audiowizualna wystawa, z tym, że ta nastawiona jest bardziej na odczucia! Przed wejściem znajduje się szatnia, w której należy zostawić nie tylko kurtki i plecaki, ale również buty! Dostępna jest też przebieralnia, w której szybko można zdjąć np. rajtki. Jak już się pewnie domyśliliście – wchodzi się tam na boso. No i teraz najlepsze! Najpierw należy przejść przez pomieszczenie z wielkimi poduchami, co wcale nie jest łatwym zadaniem. Później droga prowadzi pod górkę, z której spływa woda! Nie będę zdradzać więcej szczegółów, bo nie chcę psuć Wam zabawy. W każdym razie jest dużo tam wody! 😊

Bilet wstępu kosztuje 3200 JPY (ok. 112 zł) i możecie go kupić zarówno on-line tu lub w kasach na miejscu. Muzeum otwarte jest od 10:00 do 19:00 lub 21:00 (w zależności od dnia, tu znajdziecie więcej szczegółów). Na zwiedzanie przeznaczcie ok. 1h.

Dojazd kolajką Yurikamome do stacji Shin-Toyosu

Jeśli będziecie kupować bilety on-line zwróćcie uwagę na to czy jesteście na właściwej stronie. My, będąc nieświadomi istnienia dwóch takich wystaw w Tokio, niechcący kupiliśmy bilety on-line do Planets, z zamiarem wejścia do Borderless. O naszym błędzie dowiedzieliśmy się dopiero pod wejściem do tej drugiej wystawy. Nie mając wyboru, na miejscu kupiliśmy bilety do Borderless, a do Planets wybraliśmy się tego samego dnia później. Takim sposobem odwiedziliśmy obie wystawy! 😅

Na Instagramie pytaliście, która wystawa jest ciekawsza. Naszym zdaniem obie są mega, ale jeśli mielibyśmy postawić na jedną to jest to Borderless. Jest zdecydowanie większa i można się tam gubić godzinami, a cena biletu wstępu jest taka sama jak do Planets. Minusem jest jednak pokaźna ilość zwiedzających. Planets jest za to mniej zatłoczona i jak wspomniałam wcześniej – na zwiedzanie wystarczy godzinka. Szczegółowe porównanie opublikuję wkrótce w oddzielnym poście. 💪

Toyosu Market

To olbrzymi market, który znajduje się w pobliżu Odaiby, na wyspie o Toyosu. Słynie głównie z ryb i innych owoców morza, ale dostępne są tam również świeże owoce i warzywa. Główną atrakcją dla zwiedzających jest możliwość zobaczenia słynnych aukcji tuńczyków. Jeśli chcielibyście taką aukcję zobaczyć to musicie zjawić się na miejscu bardzo rano, bo pomiędzy 5:30, a 6:30. Widowisko można podglądać z oszklonego tarasu, który znajduje się nad miejscem aukcji. To co jest super to możliwość zobaczenia aukcji z otwartego tarasu, z którego słychać całe wydarzenie i można poczuć jego atmosferę. Żeby się tam dostać należy zaaplikować o wejście tu, przynajmniej miesiąc wcześniej. Uczestnicy wybierani są losowo będą mogli cieszyć się widowiskiem przez niecały kwadrans. My spóźniliśmy się o kilka dni. Mamy po co wracać. 😊

Jeśli jednak nie planujecie wstać wcześnie na aukcje to nie wybierajcie się na Toyosus specjalnie. Naszym zdaniem fajniejsza atmosfera panowała (i dalej panuje) wokół Tsukiji ze względu na zewnętrzne stanowiska. Tu zastaniecie jedynie olbrzymie hale. Na bank warto tu wpaść na rewelacyjne sushi przy okazji wizyty w TeamLab Borderless lub Plantes, bo to blisko. Już od stacji kolejki Yurikamome podążajcie za drogowskazami do ‘restaurant area’. Zjecie tam pysznie i świeżo!

Dojazd kolejką Yurikamome do stacji Shijo-mae

Taras widokowy w Bunkyo Civic Center

Bunkyo Civic Center to kolejny rządowy budynek, na którego 25 piętrze znajduje się darmowy taras obserwacyjny. Jeśli będziecie w okolicy (np. w Nezu Shrine) to warto tam zajrzeć, zwłaszcza że jest za darmoszkę.

Najbliższa stacja: Kasuga lub Korakuen (Tokyo Metro Line lub Toei Line)

Bonus 👉 W pobliżu Bunkyo Civic Center (i stacji Kasuga oraz Korakuen), w pasażu handlowym znajduje się muminkowa piekarnia oraz restauracja – Moomin Bakery and Cafe. Kolacja z Włóczykijem? No problem! 😊

Rikugien Garden

Rikugien Garden to japoński ogród, który uważany jest za jeden z najpiękniejszych w całym Tokio! Urzeka swoją urodą na równi z Shinjuku Gyoen! Mówi się, że najlepszą porą na zwiedzanie jest jesień, kiedy momiji (japońskie klony) mienią się ciepłymi kolorami! Totalnie się z tym zgadzam! Koniecznie tam wpadnijcie!

Bilet wstępu kosztuje 300 JPY (ok. 10 PLN). Miejcie ze sobą gotówkę, bo to jedyna forma płatności w kasie biletowej. Ogród udostępniany jest dla zwiedzających od 9:00 do 17:00 (ostatnie wejście o 16:30). Podczas Hanami oraz Autumn Colors, wieczorami odbywają się tam również iluminacje. Podświetlane są wtedy drzewa kwitnących wiśni (wiosną) i momiji (jesienią).

Najbliższa stacja: Komagome

Setagaya

Na koniec zostawiam coś zupełnie innego i ‘świeżego’ – totalną alternatywę dla popularnych tokijskich spotów! Jest nią Setagaya, czyli lokalna i zupełnie nieturystyczna dzielnica. Jeśli macie ochotę pospacerować bez tłumów, po zwykłych osiedlach mieszkalnych z uroczymi, japońskimi domami to Setagaya jest doskonałym miejscem! Nie ma tam niewiadomo jakich atrakcji. Jest za to spokojnie, sielsko i małomiasteczkowo. Wypijecie tam kawę w jednej z wielu małych kawiarni czy przekąsicie coś słodkiego, bo sporo tam cukierni i piekarni. A to wszystko znajduje się tylko 15 minut pociągiem od zatłoczonych Shibuya i Shinjuku! ❤

Co ciekawe, będziecie mogli się tam przejechać jedynym w Tokio tramwajem – Tokyu Setagaya Line! Łatwo się do niego przesiądziecie na stacjach kolejowych Shomo-Takaido i Gotokuji. Przejazd jednego odcinka (jedna stacja) kosztuje 150 JPY (ok. 5 PLN), a bilety kupuje się przy wejściu (gotówka jest niezbędna!)

Pani motornicza była tak miła (i nami przejęta), że przy wejściu zapytała nas gdzie chcemy wysiąść, a kiedy zbliżaliśmy się do naszej stacji specjalnie do nas podeszła i z uśmiechem na twarzy dała znać, że to nasz przystanek. Chyba faktycznie gajdzini (obcokrajowcy) rzadko tu zaglądają. 😊

Oprócz włóczenia po klimatycznych uliczkach, w Setagaya trzeba zajrzeć do:

Świątynii Gotoku-ji

To świątynia buddyjska, o której mówi się, że jest miejscem narodzin kota maneki neko. Jestem pewna, że większość z Was kojarzy figurkę kota z podniesioną łapą. To właśnie maneki neko, który nie tylko w Japonii, ale i innych częściach Azji, spełnia rolę talizmanu. Wierzy się, że przynosi szczęście, zwłaszcza w prowadzeniu biznesu.  

Co ciekawe, w świątyni można kupić figurkę maneki neko na szczęście. Kiedy przyniesie już ona powodzenie, przynosi się ja z powrotem do świątyni. Dzięki temu w Gotoku-ji znajdują się tysiące figurek szczęśliwych kotów. Zwróćcie też uwagę pagodę. Na jej szczycie również znajduje się koci motyw. 😊

Najbliższe stacje: Gotokuji lub Miyanosaka (tramwaj)

Shōin Shrine Avenue

To ulica handlowa w pobliżu staji Shoin-jinja-mae, przy której pełno jest małych sklepików i kawiarni. Będziecie tam mogli podglądać normalne życie mieszkańców Seatagaya. Aha, na kawę bardzo polecamy Kannon Caffe. 😊

Todoroki Valley

To uroczy szlak, który wiedzie wzdłuż rzeki otoczonej z dwóch stron lasem. Na spacer to miejsce bajka! Długi jest na około kilometr, a jego przejście zajmie ok. 20-30 minut. Po drodze będziecie mijać piękne mosty (w tym czerwony Golf-bashi Bridge), wodospad i małe świątynie! No cudo! I znów – ta oaza spokoju znajduje się tylko kilkanaście minut jazdy pociągiem od głośnych Shibuya i Shinjuku.

Najbliższa stacja: Todoroki

No i to tyle! 😉 Dajcie znać czy coś byście dodali do tej listy!

Zapraszam Was również do moich pozostałych wpisów z Japonii, które pomogą każdemu, kto planuje swoją podróż. Znajdziecie je tu. A jeśli macie pytania dotyczące organizacji wyjazdu do Kraju Kwitnącej Wiśni to odezwijcie się na Facebooku lub na Instagramie! Chętnie pomogę. ❤

Komentarze