Jak spędzić weekend w Białowieży?

Jak spędzić weekend w Białowieży?

Białowieża to dla nas miejsce wyjątkowe! Wracamy tam kilka razy w roku i ani trochę nam się to nie nudzi. To miejsce ma w sobie coś takiego, że chce się tylko więcej. Puszcza, cisza i święty spokój! To brzmi jak przepis na idealny długi weekend albo nawet dłuższy urlop. Przekonacie się ile atrakcji kryje okolica i jak fajnie można tam spędzić czas!

Kilka słów o Białowieży

Białowieża to sporych rozmiarów wieś, która znajduje się w sercu Puszczy Białowieskiej. Od granicy z Białorusią dzieli ją zaledwie kilka kilometrów także trzeba uważać na zasięg w telefonie. Potrafi się przełączyć na ten białoruski. Najbliższe, większe miasto to Hajnówka, która oddalona jest o 22 km. Z Warszawy dojedziecie tu w niewiele ponad 3 godziny, z Białegostoku natomiast w ok. 1 godzinę i 30 minut.

Mówi się, że to ośrodek lokalnej inteligencji. Znajdują się tam siedziby Białowieskiego Parku Narodowego, Instytut Bilogii Ssaków Polskiej Ajademii Nauk czy Białowieska Stacja Geobotaniczna.

Co zobaczyć i co zrobić w Białowieży i okolicy?

Spacerujcie po kładce Żebro Żubra

To malownicza ścieżka edukacyjna, która znajduje się na terenie Puszczy Białowieskiej. Liczy sobie niecałe 3 km. W większości składa się z drewnianych kładek prowadzących nad podmokłymi terenami! Spacer po Żebrze Żubra warto połączyć ze zwiedzaniem Rezerwatu Pokazowego Żubrów, który znajduje się na końcu ścieżki.

Żebro Żubra swój początek bierze na skraju Białowieży, przy drodze w kierunku na wsie Teremiski i Budy. Znajduje się tam niewielki parking, chociaż w popularne weekendy (majówka, itp.) samochody często parkowane są na ulicy ze względu na ograniczoną liczbę miejsc. Spokojnie też dojdziecie tam z Białowieży na piechotę, chociaż spacer może nie należeć do najprzyjemniejszych, bo za wsią kończy się chodnik. Fajnym rozwiązaniem może być rower! Wstęp jest darmowy.

Bardzo, bardzo polecam to miejsce. Jest super malowniczo!

Wpadnijcie do Rezerwatu Pokazowego Żubrów

Początkowo było to miejsce restytucji (przywrócenie zagrożonego gatunku) tarpanów. W latach pięćdziesiątych zaniechano tych działań i utworzono rezerwat pokazowy.

Teraz to fajna atrakcja zwłaszcza dla najmłodszych, bo można tam obserwować zwierzęta, które mieszkają w puszczy. Zobaczycie tam żubry, żubronie (krzyżówka żubra z bydłem domowym), wilki, rysie, dziki, odyńce, łosie, jelenie czy sarny.

Bilet wstępu: 10 zł (ulgowy 5 zł)

Godziny otwarcia: od 9:00 do 17:00 (w sezonie – od 16 kwietnia do 15 października), 8:00 do 16:00 (poza sezonem)

Rezerwat znajduje się przy drodze w kierunku do Hajnówki. Tak jak pisałam wcześniej warto połączyć zwiedzanie ze spacerem (jazdą na rowerze) po ścieżce Żebro Żubra.

Skoczcie na szlak Dębów Królewskich

To kolejna ścieżka edukacyjna, która prowadzi pomiędzy kilkusetletnimi dębami. Każdy z nich został nazwany imieniem polskich królów oraz litewskich książąt. Przy każdym znajduje się tablica informacyjna, z m.in. podanym wiekiem. Niektóre z nich mają nawet 500 lat!

Szlak ten podobnie jak Żebro Żubra składa się drewnianych kładek. Liczy sobie ok. 500 metrów. Znajduje się w pobliżu Białowieży pomiędzy wsiami Pogorzelce i Teremiski. Na luzie dojedziecie tu rowerami z Białowieży w ok. 15-20 minut.

Bilet wstępu: 4 zł (ulgowy 2 zł)

Godziny otwarcia: od 8:00 do 18:00 (w sezonie), 8:00 do 16:00 (poza sezonem).

Podziwiajcie okolicę z ambon

To najczęściej drewniana budowla w kształcie wieży, która służy myśliwym do wypatrywania zwierzyny. Innym zastosowaniem, które zdecydowanie bardziej do mnie przemawia (#animalslover) jest podziwianie okolicy! W Białowieży (i okolicy) takich ambon znajdziecie sporo, m.in. na łące w pobliżu Żebra Żubra czy w pobliżu restauracji Carska nad rzeką Narewka. Wdrapcie się na górę i cieszcie się ładnymi widokami!

Pójdźcie do Miejsca Mocy

Mówi się, że to miejsce o pozytywnym promieniowaniu, w którym występują takie wibracje, dzięki którym najlepiej się czujemy! Nie zdziwcie się jeśli zobaczycie tam osoby przytulające drzewa. 😊 Zobaczycie tam kamienny krąg, poczytacie więcej na tablicy informacyjnej, będziecie mogli też wdrapać się na ambonę.

Miejsce Mocy znajduje się w pobliżu drogi w kierunku do Hajnówki. Znajduje się tam również parking, z którego przyjemną ścieżką lub torami dojedziecie na miejsce. Tu polecam jednak wycieczkę rowerową, bo z Białowieży to bardzo blisko. Zwiedzanie można połączyć z odwiedzinami w Rezerwacie Pokazowym Żubrów, bo poniekąd to po drodze.

Jeździjcie na rowerze

Nigdzie w Polsce nie widziałam tylu malowniczych tras rowerowych, co w okolicy Białowieży! Poważnie rozważcie zabranie swoich rowerów, a jak nie będziecie mieć takiej możliwości to wiele okolicznych agroturystyk i hoteli oferuje ich wypożyczenie. To najfajniejszy sposób do zwiedzania pobliskich atrakcji i podziwienia puszczy. Trasy są świetnie oznaczone i często przebiegają przez gęsto porośnięte części puszczy. Nam podczas przejażdżki udało się nawet spotkać wolno żyjącego żubra i orła bielika.

Przejeździe się drezyną

Jeżdżą one po nieczynnych torach kolejowych łączących Białowieżę i Hajnówkę. Część z nich startuje z Białowieży Towarowej (okolica Restauracji Carska), inne natomiast z centrum. Możecie wybrać spośród kilku tras, m.in. tą która przebiega w pobliżu Miejsca Mocy. Do wyboru są przejażdżki z grupą, do której możecie dołączyć (według rozkładu) oraz te indywidualne. My z drezyn nie korzystaliśmy, ale kiedy je mijaliśmy to wszyscy pasażerowie mieli uśmiech od ucha do ucha. Wnioskuję, że to fajna zabawa! Więcej informacji znajdziecie tu i tu.

Spacerujcie po Parku Pałacowym

To park, który znajduje się nad Narewką, w samym sercu Białowieży. Stanowi on część Białowieskiego Parku Narodowego. Zaprojektowany został przez Waleriana Kronenberga, projektanta wielu parków, m.in. w Warszawie czy nawet Wilnie. Zobaczycie tam kilkadziesiąt gatunków drzew i krzewów, przespacerujecie się między stawami, zachwycicie się drewnianym Dworkiem Gubernatora Grodzieńskiego, który jest najstarszym budynkiem znajdującym się w polskiej części Puszczy Białowieskiej. Idąc dalej, minąwszy dworek dojdziecie też do Muzeum Przyrodniczo-Leśnego im. S Miklaszewskiego.

Przed wejściem do parku (od strony ul. O. Gabiec) ustawiło się sporo straganów z pamiątkami i przekąskami. Jeśli będziecie chcieli kupić np. magnesy to właśnie tam. A jeśli będziecie mieć pytania to warto wstąpić do Informacji Turystycznej, która znajduję przy innym wejściu – tuż za bramą pomiędzy Urzędem Pocztowym, a Cerkwią Świętego Mikołaja.

Wybierzcie się na spływ kajakowy po Narewce

Narewka to lewy dopływ Narwi. Przepływa zarówno przez tereny Białorusi jak i Polskę. To co jest ekstra to fakt, że rzeka ta jest totalnie malownicza! Idealnie sprawdzi się dla początkujących, dopiero zaczynających przygodę z kajakami, jak i tych z Was, którzy nie chcą się zmęczyć. 😊 Jest płytka, nie ma też znaczenia czy płynie się pod prąd czy nie, bo go praktycznie tam nie uświadczycie. Na spływ kajakowy możecie się wybrać z samego centrum Białowieży. Po drugiej stronie ulicy Spacerowej, patrząc z Parku Pałacowego, znajduje się Przystań na Lato. Urocza knajpka, w której zjecie ciastko, napijecie się lemoniady, kawy, piwa kraftowego no i oczywiście wypożyczycie kajaki (15zł/1h). Kiedy wypłyniecie już z Przystani na Lato to na rozwidleniach trzymacie się tylko prawej strony i dopłyńcie do trzeciego mostu, za którym znajduje się już Białoruś. Taki niespieszny spływ powinien zająć 2-3h. Będziecie mijać małe pomosty, na których warto zrobić przerwę na piknik.

Jedzcie!

Podlasie z Białowieżą na czele to jedzeniowy raj! Koniecznie wpadnijcie do tego wpisu, w którym przeczytacie więcej o tamtejszych specjałach i o tym czego koniecznie trzeba spróbować.

Gdzie zjeść w Białowieży?

Pokusa

To restauracja, w której spróbujecie smaków Puszczy Białowieskiej i regionalnych specjalności takich jak pieczeń z dzika, gulasz z jelenia, pierogi z dziczyzną, babka ziemniaczana, zupa opieńkowa. Mi najbardziej przypadły do gustu chłodnik podlaski podawany z pieczonymi ziemniakami, pierogi ruskie, udo z kaczki podawane z pierogami wypełnionymi kaszą gryczaną i obowiązkowo ciasto marcinek. W sezonie czynny jest też przyjemny ogródek, który sprawdza się w gorące dni! Ceny są umiarkowane – w zależności od dania zjecie tu obiad w przedziale cenowym od 20 zł do 50 zł. Nie jest to ani bar (których w Białowieży jest pełno), ani super wytworny przybytek, a przyjemna restauracja, w której powinien się odnaleźć każdy. Ja stwierdzam, że to moje ulubione miejsce na jedzenie w okolicy. 😊

Carska

Restauracja ta mieści się w zabytkowym budynku dawnego dworca kolejowego – Białowieża Towarowa. Wystrój wnętrz nawiązuje do carskich czasów, a w menu znajdziecie polsko-rosyjskie dania. Króluje tam dziczyzna połączona ze smakami puszczy, tzn. grzybami czy jagodami. Zjecie tam również wyśmienite pierogi ruskie czy solankę, czyli tradycyjną rosyjską zupę na dziczyźnie, która zakwaszona jest sokiem z ogórków. Za dania główne trzeba tam zapłacić od 35 zł do 95 zł. Jedzenie jest pyszne, chociaż porcje nie należą do największych. Jeśli nie jesteście fanami dziczyzny to wpadnijcie tu chociaż na deser, który można zjeść przy stolikach ustawionych na dawnym peronie. Podpowiem, że mają tam pyszną bezę! 😊

Ciekawostka: obok znajduje się wieża ciśnień, w której znajduje się carski apartament, a dwa kroki dalej wagony stylizowane na carskie salonki, w których można zamieszkać. Gwarantuję, że przeniesiecie się tam w czasie!

Babushka Bistro

To knajpa o charakterze barowym z bardzo przystępnymi cenami. Zjecie tam regionalne dania na czele z babką ziemniaczaną i solanką. Oprócz tego w menu jest sporo rodzajów pierogów, kartacze i inne. W weekendy ustawia się tam spora kolejka, także bądźcie przygotowani na to, że czasem trzeba będzie trochę poczekać na zamówienie. Reasumując: porcje i ceny są bardzo uczciwe, a smaki bardzo w porządku (chociaż jest tłusto, ale to przecież Podlasie)! Jedyny minus to fakt, że dania podawane są na plastikowych talerzach.

Aha, no i jak szukacie klimatycznego miejsca na nocleg w pobliżu Białowieży to bardzo polecam Sioło Budy – agroturystykę we wsi Budy, o której więcej poczytacie w tym wpisie.

Jeśli podobał Wam się ten wpis to wpadajcie na mój FB, żeby niczego nie przegapić, a jak lubicie fotki to śledźcie mnie na Instagramie. Znajdziecie tam też zapisane stories z Białowieży i okolic! 😊

Pracujemy na etacie i staramy się wyjeżdżać raz w miesiącu. Jak to robimy? Dowiecie się tego w tym wpisie. 😊

Komentarze