Młyn Patryki – miejsce z klimatem jakiego jeszcze nie było!

Młyn Patryki – miejsce z klimatem jakiego jeszcze nie było!

W to lato zdecydowanie postawiliśmy na zwiedzanie Polski. Odwiedziliśmy kilka miejsc w klimatem, do których na pewno będziemy wracać. W ostatni weekend wakacji nie mogło być inaczej! Postawiliśmy na Młyn Patryki, którego zdjęcie zdobi okładkę książki „Odetchnij od Miasta” autorstwa Oli Bogusławskiej (którą możecie znać z bloga duże-podróże.pl). Kiedy tylko książka ta wpadła mi w ręce od razu wiedziałam, że musimy się tam wybrać. No i nie mogliśmy wybrać lepszego miejsca na zakończenie sezonu. W końcu gdzie indziej można zamieszać w domu gościnnym wybudowanym na rzece?! 😍

Krótko o historii

Młyn najprawdopodobniej pochodzi z 1880 roku. W ręce obecnych właścicieli trafił w 1998 roku, po tym jak znaleźli go w ogłoszeniu w gazecie i stwierdzili, że to miejsce ich marzeń. Marzeniom trzeba było pomóc! Wyremontowanie młyna z przeznaczeniem na cele mieszkalne okazało się sporawym wyzwaniem! Trudności pojawiały się często, chociażby te z postawieniem słupów w płynącej rzece. Właściciel, Pan Andrzej, opowiadał nam, że przez trzy lata sam bardzo aktywnie brał w udział w pracach. Własnoręcznie czyścił cegły, które zostały odkupione ze starych domów przeznaczonych m.in. do rozbiórki. Nie została zmarnowana też żadna belka z pierwowzoru młyna. No z pewnością oryginalność postawiono na pierwszym miejscu, dzięki czemu panuje tam wprost bajeczny klimat!

Gdzie to jest?

Na Warmii! Młyn znajduje się na końcu polnej drogi we wsi Patryki. Położony jest (dosłownie) na rzece Kosna!

Najbliższe duże miasto to Olsztyn, który od Patryków oddalony jest o ok 12 km. Z Warszawy natomiast jest tu ok. 220 km i w zależności od trasy dojedziecie tu w ok. 3h. Możecie również postawić na pociąg (autobus) do Olsztyna skąd właściciele będą mogli Was odebrać po ustalonej wcześniej cenie.

Jeśli chodzi o Patryki to jest to mała wioska z jednym sklepem. Jeśli będziecie potrzebowali na przykład skorzystać z bankomatu to trzeba będzie podjechać do pobliskiej wsi Purda.

Pokoje

W Młynie Patryki znajduje się pięć dwuosobowych pokoi dla gości, a w tym apartament. Pokoje znajdują się na pierwszym i drugim piętrze. No i hit – z każdego roztacza się widok na rzekę! We wszystkich pokojach oczywiście znajduje się prywatna łazienka. Dla gości przygotowane zostały świeże ręczniki i pościel. To co mi się bardzo podoba to fakt, że każdy pokój jest inny. Wyposażone są w charakterystyczne elementy, np. niezwykłą szafę, sekretarzyk czy łóżka na kółkach. Pokoje są dość spore, także nie martwcie się o miejsce. Zwłaszcza apartament jest sporych rozmiarów. Oprócz wygodnego łóżka znajduje się tam dodatkowo kanapa, fotel i regał z pokaźną ilością książek. W każdym pokoju jest mega przytulnie, a w letnie noce zasypianie umila szum płynącej rzeki. No bajka!

Posiłki

W Młynie serwowane są śniadania i obiadokolacje. Te pierwsze podawane są od 9:00. Znajdziecie tam między innymi: deskę serów i wędlin, twarożek, pasty kanapkowe, masło, świeże warzywa, pieczywo. Zawsze podawane jest też coś na ciepło. My akurat trafiliśmy na placuszki z domową konfiturą, a następnego dnia na jajecznicę z kurkami. Na bocznym stoliku czekają również kawa i herbata w nieograniczonych ilościach.

O 18:00 natomiast wjeżdża obiadokolacja z deserem. Zjedliśmy tam zupę cukiniową z kurkami, pyszną kaczkę pod purée z dyni i ziemniaków, a na deser lody z owocami. To co jest ekstra to fakt, że Pan Andrzej sam pichci te wszystkie specjały, a wszystkie składniki pochodzą z przydomowego ogródka. I tu ciekawostka – w pobliżu płynie stare koryto rzeki, dzięki czemu wspomniany ogródek znajduje się na wyspie (pomiędzy starym a obecnym korytem Kosny).

Co najlepsze wszystkie te posiłki można zjeść na tarasie, który znajduje się tuż nad rzeką! Jeśli jednak pogoda nie dopisze to w środku, we wspólnej części, jest bardzo przytulnie i panuje domowa atmosfera, którą w chłodniejsze dni ociepla tamtejszy kominek!

Co tam robić?

Jak we wszystkich miejscach tego typu – chillować! Sami właściciele mówią o sobie, że żyją w duchu slow i zalecają to samo swoim gościom. Znajdziecie tam leżaki, podwieszane siedziska czy wygodne fotele na tarasie. Wiedzcie, że nie ma tam telewizorów i internetu, a zasięg w telefonach często znika.

Jeśli jednak relax Wam się znudzi to możecie postawić na wycieczki rowerowe (na miejscu wypożyczycie dwukołowce). Poza tym jest tam sauna (dodatkowa płatna – 50 zł). Mimo, że pogoda była iście letnia to z niej skorzystaliśmy. Największą frajdą były późniejsze kąpiele w rzece, która znajduje się dosłownie dwa kroki od sauny! Woda jest tam krystalicznie czysta i sięgała nam do pasa. To idealna opcja nie tylko na posaunowe orzeźwienie, ale i gorące dni!

Organizowane są tam również spływy kajakowe. My akurat nie skorzystaliśmy, ale słyszeliśmy, że jest super malowniczo. Warto też skoczyć nad mało uczęszczane Jezioro Serwent, bo wygląda ono jak z kanadyjskiego obrazka! Postawiliśmy tam na dziksze wybrzeże, które jest mocno zarośnięte, ale za to są tam pomosty, z których można wejść do krystalicznej wody. Podobno jest też miejsce z plażą, ale nie jest ono już takie odosobnione. No także pluskaliśmy się w czystej wodzie i zrobiliśmy piknik na molo. Tam również możecie wypożyczyć nie tylko kajaki, ale też łódki.

Informacje praktyczne

Cena: noc w dwuosobowym pokoju ze śniadaniem i kolacją 360 zł, w apartamencie natomiast 420 zł,

Kolacja nie jest obligatoryjna i jeśli chcielibyście z niej zrezygnować, to od tych kwot należy odjąć po 60 zł od osoby,

Rezerwacji możecie dokonać mailowo tu: mlyn.patryki@gmail.com (potwierdzenie po wpłaceniu zaliczki w wysokości 50 zł),

Strona www tu,

Adres: Patryki 49a, 11-030 Purda,

To miejsce ma taki klimat, że już myślę kiedy tam wrócić. Coś mi się wydaje, że w zimę też musi być ekstra. No i wtedy sauna mogłaby się sprawdzić idealnie. To co, kto się wybiera?

Jeśli podobał Wam się ten wpis to wpadajcie na mój FB, żeby niczego nie przegapić, a jak lubicie fotki to śledźcie mnie na Instagramie.

Pracujemy na etacie i staramy się wyjeżdżać raz w miesiącu. Jak to robimy? Dowiecie się tego w tym wpisie. 😊

Komentarze