Nocleg w ryokanie Sansuisou

Nocleg w ryokanie Sansuisou

Nocleg w ryokanie to najprostszy sposób na doświadczenie tradycyjnej Japonii! Wybierając się do Hakone wiedziałam, że musimy tego zaznać! Zatrzymaliśmy się tam w rewelacyjnym ryokanie, który zapamiętam na długo! Panująca tam atmosfera przywodzi na myśl kraj kwitnących wiśni sprzed lat, a kąpiele w onsenie to jedno z tych doświadczeń, do których chciałoby się ciągle wracać! Ciekawi? ❤

Kilka słów o ryokanach

Ryokan to tradycyjny japoński zajazd, w którym goście mogą przenocować i zjeść posiłki. Zazwyczaj są to kameralne (drewniane) przybytki z kilkoma pokojami i wspólną łazienką. Zdarzają się również te większe, które jako całokształt bardziej przypominają hotel, ale zachowują tradycyjne elementy. Ryokany częściej spotykane są w mniejszych, spokojnych miejscowościach niż w miastach (chociaż w Tokio, Kioto czy Nara nie jest o nie trudno). Charakterystycznymi detalami dla ryokanów są:

– maty tatami – słomiane maty (najczęściej o wymiarach 1 x 2 m), którymi wykładana jest podłoga. Kiedyś był to luksus, dziś można je zobaczyć w praktycznie każdym ryokanie czy tradycyjnych wnętrzach. Co ciekawe tatami w Japonii stały się jednostką miary. W książce Marcina Bruczkowskiego pt. „Bezsenność w Tokio” można nawet przeczytać fragment o tym jak bohater odpowiada na pytanie o wielkość swojego mieszkania – nie wspomina o metrach, a o ilościach tatami. 😊 Ważne: przed wejściem na tatami należy zdjąć obuwie!

– futony – materace, które w ciągu dnia przechowywane są w szafie, a wieczorami kładzione na maty tatami i posyłane do spania,

– fusuma i shoji – przesuwane drzwi z papierowymi elementami,

– niskie stoły i krzesła (zabuton) w pokojach z tatami,

– kotatsu – to genialny wynalazek na chłodniejsze dni! To stół z wmontowanym pod blatem ogrzewaniem i kocem dokoła. Kiedy jest zimno należy wskoczyć pod ów koc, odpalić ogrzewanie i voilà.

Mieliśmy przyjemność nocować w dwóch ryokanach – w Dolinie Kiso (Ryokan Daikichi) oraz w Hakone (Ryokan Sansuisou). No i właśnie temu drugiemu poświęcony jest ten wpis. Miejsce to jest tak fantastyczne, że muszę się nim z Wami podzielić!

Ryokan Sansuisou

Zlokalizowany jest w Ohiradai, miejscowości należącej do regionu Hakone, który szczegółowo opisałam w tym wpisie. Przeczytacie w nim m.in. o tym, jak się tam dostać z Tokio i jak przemieszczać się między miasteczkami.

Przystanek autobusowy i ryokan dzielą zaledwie dwie minuty spaceru. W najbliższej okolicy znaleźć można sklep spożywczy i ramen shop. Sam ryokan znajduje się w pięknym budynku, który otoczony jest japońskim ogrodem. Składa się z części wspólnej, a w tym z jadalni, pokoi dla gości oraz dwóch onsenów, czyli gorących źródeł. Obsługa mimo, że prawie wcale nie mówi po angielsku, jest super pomocna. Doba hotelowa trwa tam od 15:00 do 10:00. Mimo, że dotarliśmy na miejsce dużo wcześniej, bo ok. 12:00 to mogliśmy się od razu zameldować bez dodatkowych kosztów (tu trzeba wziąć pod uwagę, że nasz pokój był wcześniej wolny). Po wymeldowaniu na luzie można tam przechować większe bagaże.

Pro-tip: do Hakone warto przyjeżdżać w ciągu tygodnia. Wtedy jest zdecydowanie mniej turystów, a hotele są mniej obłożone. Region ten jest bardzo popularny na weekendowe wypady, co oznacza, że w sobotę i niedzielę może panować tam niezły tłok.

Wnętrza

Już od samego wejścia czuć oryginalność tego miejsca! Pierwsze co może rzucić się w oczy to przesuwane, drewniane drzwi, za którymi znajduje się niewielki przedsionek. Tam należy zmienić buty na przygotowane przez obsługę klapki. Musicie wiedzieć, że wielkim faux pas byłoby wejście do ryokanu w butach, w których chodziło się po dworze. Dalej przechodzi się do części wspólnej, w której mieszczą się recepcja i kącik wypoczynkowy. W dalszej części budynku znajdują się pokoje dla gości, które są super klimatyczne. Pamiętajcie żeby przed wejściem do środka zdjąć klapki! Wszystkie pokoje wyłożone są matami tatami, po których chodzi się tylko na bosaka! Każdy z nich ma swoją nazwę – my akurat zamieszkaliśmy w pokoju Fuji.

Jak na japońskie standardy są one bardzo duże, bo mają aż po 20 m². Składają się one z głównego pomieszczenia oraz wnęki. Na środku ustawiony jest niski stolik oraz krzesła. Z boku znajdują się szafy – ta z wieszakami na ubrania oraz ta na futony i pościel. Na półkach przy wejściu swoje miejsce znalazł niewielki telewizor i czajnik. W dalszej części znajduje się wspomniana wnęka z kolejnym stolikiem i wygodnymi fotelami, lodówką i kącikiem z lustrem oraz umywalką. To co od razu przyciąga uwagę to tamtejsze przesuwane, pięknie zdobione okna. No klimat jest tam mega!

Wieczorem niski stolik oraz krzesła ustępują miejsca futonom. Co ciekawe – podczas kolacji, kiedy gości nie ma w pokojach to obsługa przygotowuje legowiska. Także nie musicie się martwić o to jak posłać futony. 😊

W tym ryokanie ekstra sprawą są prywatne toalety w każdym z pokoi. Dzielony jest jedynie prysznic. Taka sytuacja nieczęsto ma miejsce, bo zazwyczaj nawet toalety są wspólne. I jeszcze ciekawostka – idąc do toalety należy zmienić ogólne klapki na te toaletowe. To powszechna zasada, która panuje nie tylko w ryokanach, ale i w domach! Także nie zdziwcie się jeśli przed wejściem do kibelka będą czekały na Was kolejne klapersy.

Onseny

Genialne jest to, że w ryokanie są dwa onseny, czyli gorące źródła, które można zarezerwować na wyłączność. Ten większy znajduje się wewnątrz ryokanu. Jest tam przedsionek, w którym można się rozebrać i zostawić swoje rzeczy. Dalej przechodzi się do pomieszczenia z prysznicami oraz basenem wypełnionym gorącą wodą, która bije z naturalnego źródła. Drugi onsen znajduje się na zewnątrz! Otoczony jest pięknym ogrodem w japońskim stylu. Tam podobnie jak w tym pierwszym wchodzi się najpierw do pomieszczenia, w którym należy przygotować się do kąpieli. Dalej przechodzi się do prysznica. Później nie pozostaje nic innego, jak błogi chill w gorącej wodzie.

Woda w źródłach ma ok. 50°C. Jaka to była bajka, kiedy wieczorem moczyliśmy się w zewnętrznym onsenie, a para unosiła się nad delikatnie oświetlonym japońskim ogrodem. Różnica temperatur między wodą a powietrzem wynosiła wtedy ok. 40°C. To był serio błogi relaks i jedna z najpiękniejszych chwil podczas pobytu w Japonii.

W pokojach przygotowane są jukaty dla gości, czyli ozdobne stroje wykorzystywane głównie jako ubiór w onsenach lub jako szlafrok w hotelach. W ciepłych miesiącach jukaty zakłada się nawet na różne święta i festiwale. Japonki wyglądają w nich zjawiskowo! ❤ Dodatkowo przy wyjściu z ryokanu czekają również specjalne drewniane japonki, które należy założyć przed wyjściem do zewnętrznego onsenu. Nie są najwygodniejsze, ale wyglądają ekstra!

No i ważna rzecz! Pamiętajcie o tym, że przed wejściem do źródełka koniecznie należy wziąć prysznic. Zajrzyjcie też do tego wpisu, poczytacie w nim o etykiecie w onsenach.

Posiłek

W ryokanie Sansuisou podawany jest jeden posiłek – śniadanie (czasem w ryokanach można również zjeść kolację). Wliczone jest ono w cenę noclegu. Serwowane jest w formie kaiseki, co oznacza kilka (lub kilkanaście) niewielkich dań. Nasze śniadanie składało się m.in. z: pieczonej ryby, yuba (tofu skin) z jajkiem, zupy miso, ryżu, kiszonek, tofu, sałaty z warzywami, owoców i jogurtu na deser. Serwowane jest w jadalni, w której każdy ze stołów opisany jest nazwą pokoju. Od razu będziecie wiedzieli gdzie usiąść. 😊

Informacje praktyczne

Adres: Ryokan Sansuisou, Ohiradai 621, Hakone. Wystarczy, że w google maps wrzucicie nazwę ryokanu i dotrzecie tam bez problemu.

Rezerwacji dokonujecie przez Booking.com tu.

Cena: ok. 854 (1 noc/2 osoby) – płatność tylko gotówką. Pamiętajcie, że cena może się zmienić w zależności od sezonu, a nawet dnia tygodnia.

Wybralibyście się do tego ryokanu? 😊

Komentarze