AzjaJaponia

Pomysły na jednodniowe wypady z Kioto: Nara, Himeji, Osaka i Kobe

Kioto znajduje się w centralnej części Regionu Kansai i wchodzi w skład obszaru metropolitarnego zwanego Keihanshin (Kioto, Osaka, Kobe). Oznacza to tyle, że w mniej niż godzinę można się stąd dostać do większych (i fajnych) miast w regionie i nie tylko! Sieć kolejowa jest na tyle rozwinięta, że pociągi np. z Kioto do Osaki  odjeżdżają dosłownie co chwila. Trasę tą można pokonać nawet w 14 minut (42km)! 👉 #SHINKANSEN. Czy to nie piękne? Tu przeczytacie więcej o pociągach i przyjacielu każdego turysty (Japan Rail Pass). Kioto zatem to świetna baza wypadowa! Łapcie kilka pomysłów na 1-day tripy!

1. Nara! To pierwsza stolica Japonii znana z wolnożyjących jelonków. Po wyjściu z Nara Station skierujcie swoje kroki na Sanjo Dori. To ulica i przyjemny deptak, który prowadzi do samego Nara Park. Po drodze koniecznie zajrzyjcie do Nakatanidou! Robią tam najlepsze mochi (ciastka ryżowe) pod słońcem! Przygotowanie ciastek to cały performance (zobaczcie koniecznie tu), ale ten smak! ❤ To pierwszy z ‘mustów’ w Nara. Drugi to nakarmienie jelonka! Kiedy już najecie się mochi i dojdziecie do parku zaopatrzcie się w jelenie ciacha. Sprzedawane są na każdym kroku! Jelenie są dosłownie wszędzie i każdy z nich wygląda na wygłodniałego. Tu zachowajcie ostrożność, bo za ciacho gotowe są wskoczyć na karmiciela.

Będąc w Nara koniecznie zajrzycie też do:

– pięknej buddyjskiej świątyni Todaiji z potężnym posągiem Buddy z brązu. P.S. co ciekawe główna hala Todaiji to największy drewniany budynek na świecie!

– chramu shinto Kasuga Taisha,

– ogrodu Isuien,

– Nigatsu-dō (światynia należąca do kompleksu Todaiji). Przespacerujcie się też uroczą drogą, która prowadzi od Todaiji.

Dojazd: z Kyoto Station do Nara Station dotrzecie w 45 minut linią JR Nara Line Rapid Service. Przejazd pokrywa Japan Rail Pass.

2. Himeji. Znane jest przede wszystkim ze spektakularnego Zamku Białej Czapli (Shirasagi-jō). Wraz z trzema innymi (Matsumoto, Inuyama i Hikone) posiada status Skarbu Narodowego Japonii. Co ciekawe nigdy nie został zniszczony – ani podczas II Wojny Światowej, ani w wyniku częstych trzęsień ziemi.

Z Himeji Station dojdziecie do zamku w ok. 15 minut. Upewnijcie się, że dotrzecie tam odpowiednio wcześnie. My niestety przyjechaliśmy za późno i nie zdążyliśmy wejść do środka. Ale nic straconego! Zamek podobno największe wrażanie robi właśnie z zewnątrz. Warto obejść go dokoła zwłaszcza podczas święta Hanami, kiedy drzewa wiśniowe wybuchają kolorami!

Godziny otwarcia zamku: od 9:00 do 17:00 (do 18:00 od końca kwietnia do sierpnia). Ostatni turyści wpuszczani są na max godzinę przed zamknięciem.

Koszt wstępu do zamku: 1000 JPY (ok. 31 PLN) – tylko zamek lub 1040 JPY (ok. 32 PLN) – zamek plus Ogród Kokoen

Dojazd: z Kyoto Station do Himeji Station dotrzecie w zaledwie 56 minut (to aż 130km!) np. shinkansenem Hikari. Przejazd pokrywa Japan Rail Pass.

3. Osaka. Przed wyjazdem czytałam, że to tylko dobra baza wypadowa i nie warto jej poświęcać uwagi. Dlatego w Osace zaplanowałam tylko jeden wieczór. Jakie było nasze zdziwienie kiedy zobaczyliśmy fajne miasto z wyluzowanymi ludźmi! Internety nie zawsze mówią prawdę. Osaka jest fajna! Pamiętajcie! 😎

Koniecznie zaplanujcie swój wyjazd tak żeby wieczorem być na Dotonbori! To zatłoczona ulica z mnóstwem barów, restauracji i sklepów. Koniecznie spróbujcie tam takoyaki, czyli kulek z ośmiornicą – to specjalność Osaki!

Zajrzyjcie też do Amerikamura (American Village). To popularny spot z fajnymi knajpami, sklepami z młodzieżowymi ciuchami i Japończykami w najbardziej nieoczywistych outfitach jakie możecie sobie wyobrazić.

Nam nie starczyło czasu na więcej, ale z pewnością też warto zobaczyć Zamek w Osace oraz najstarszą w Japonii świątynię – Shitennoji.

Dojazd: z Kyoto Station do stacji Shin-Osaka dotrzecie w zaledwie 13 minut np. shinkansenem Hikari. Z Kyoto Station do Osaka Station natomiast dotrzecie liniami JR Special Rapid Service (28 minut) lub JR Kyoto Line Local (46 minut). Wszystkie te przejazdy pokrywa Japan Rail Pass.

4. Kobe. To szóste co do wielkości miasto w Japonii i jeden z największych portów w kraju. Z czego Kobe jest znane wiedzą chyba wszyscy 👉 wołowina wagyu. Do Kobe warto przyjechać dla samego posiłku z najszlachetniejszej odmiany wołowiny na świecie. O wagyu i całym doświadczeniu w knajpie, która specjalizuje się w królewskich stekach powstanie osobny wpis. On po prostu na to zasługuje! Stay tunned!

Oprócz steków, Kobe to po prostu fajne miasto z wąskimi ulicami pełnymi neonów! Rozważcie też przejażdżkę kolejką górska, która bierze swój początek przy stacji Shin-Kobe i dociera na wzgórze, z którego można podziwiać zacny widok na miasto!

Dojazd: z Kyoto Station do stacji Sannomiya JR (stacja w Kobe, z której jest najbliżej do stekowego zagłębia) dotrzecie w 49 minut liniami LTD. EXP SUPER HAKUTO 7. Koszt biletu w jedną stronę to ok. 2570 JPY (ok. 81 PLN). Inną opcją jest przejazd shinkansenem z Kyoto do Shin-Kobe (stacja, na której zatrzymują się shinkanseny). W ten sposób dotrzecie do Kobe w zaledwie w 28 minut, ale do zagłębia stekowego trzeba będzie podjechać metrem (ze stacji Shin-Kobe do Sannomiya Station). Rail Pass oczywiście pokrywa tą trasę!

P.S. na wielu blogach czytałam, że to Osakę warto wybrać jako bazę wypadową ze względu na kosmiczne ceny noclegów w Kioto. Gwarantuję, że jeśli zainteresujecie się rezerwacją miejscówek odpowiednio wcześnie to każdy znajdzie coś na swój budżet. Nie ma nic lepszego niż obudzić się w tradycyjnym, japońskim mieszkaniu, które leży w historycznej dzielnicy Kioto! ❤

Arigato za uwagę! 😇

Komentarze