Jakie jest Siem Reap? | Info praktyczne

Jakie jest Siem Reap? | Info praktyczne

Siem Reap. Ściągają tu tłumy turystów w wiadomym celu – Angkor! To najlepsza baza wypadowa do zwiedzania Imperium Angkoru. Miasto bardzo się rozbudowało pod wpływem turystyki, dzięki czemu stało się mało kambodżańskie w porównaniu z resztą kraju. W Siem Reap jest mnóstwo hoteli, restauracji, salonów masażu (halooo lejdi, cip masaaaż for ju, onli łan dolla) i innych turystycznych udogodnień.

To jakie jest Siem Reap? Fajne! Dobra, wiem – jest bardzo gorąco, wdycha się kurz, wszędzie chcą Cię naciągnąć krzycząc ‘very cip prajs for ju lejdi’, ale mi się tam naprawdę podobało. Mnisi spacerujący w pomarańczowych szatach, dobre jedzenie, tanie hotele. W to mi graj!

Łapcie kilka praktycznych informacji:

Dojazd z/na lotnisko lub ‘dworzec’ autobusowy
Tuk-tuk to najbardziej popularny środek lokomocji w Siem Reap. Są też taxówki, ale 99% turystów przemieszcza się właśnie tuk-tukami. Są tanie, a jazda nimi to przygoda sama w sobie. Jeśli przed wyjazdem boicie się, że Wasz samolot późno wyląduje lub autobus późno przyjedzie i nie złapiecie tuk-tuka to spokojna głowa. Kierowcy tuk-tuków są zawsze i wszędzie w pełnej gotowości. To nie Wy ich wybierzecie, to oni wybiorą Was. Przykładowy ceny przejazdów znajdziecie poniżej.

Płatności
To ważna sprawa! Dolary wydane przed rokiem 1999 nie są przyjmowane! Upewnijcie się, że Wasze banknoty są nowsze. Moje karty (MasterCad i Visa) działały bez zarzutów zarówno w bankomatach i wszystkich restauracjach, które posiadały terminale.

Ceny
Przed wyjazdem wydawało mi się, że w Kambodży jest mega tanio.  No, nie do końca. Oczywiście, w dalszym ciągu nie jest drogo, ale mimo wszystko dużo drożej niż w Wietnamie. Należy się uparcie targować i uważać na wydawaną resztę. Często płaci się dolarami, a resztę dostaje się w rielach kambodżańskich, w których nie do końca łatwo się połapać (1000 KHR to 0,94 PLN). Tu zachowajcie czujność.
Za posiłek w garkuchni trzeba zapłacić około 2$, w mało eleganckiej (lokalnej) restauracji około 3-4$, w restauracjach na Pub Street urządzonych na europejską modłę powyżej 5$. Za to piwo wszędzie kosztuje 0,5$!

Standardowa cena podstawowych produktów to 1$ (łan dolla). Jeden magnes na lodówkę lub pięć – łan dolla, mała lub duża butelka wody – łan dolla, świeży kokos – łan dolla, naleśnik – łan dolla, szejk – łan dolla, 15 minut masażu – łan dolla, tuk-tuk spod hotelu (na Sok San Road) do Pub Street – łan dolla.

Ceny tuk-tuków uzależnione są od umiejętności targowania. Poniżej ceny jakie nam się udało wytargować:
• Siem Reap -> Jezioro Tonle Sap -> Siem Reap -> kasy Angkoru –> Angkor Wat -> Siem Reap – 13$
• Siem Reap -> Angkor Wat -> Bayon -> Ta Keo -> Ta Prohm -> Siem Reap – 15$
• Siem Reap –> Lotnisko Siem Reap International – 5$
• Przystanek autobusowy –> hotel – 2$

Jak zwiedzać Angkor?
Raczej nie rowerem! Przed wyjazdem zarzekałam się, że JA BĘDĘ JEŹDZIĆ ROWEREM, bo chce być niezależna. Po dotarciu do Siem Reap szybko zmieniłam zdanie. Temperatura bardzo, ale to bardzo nie sprzyjają rowerzystom. Uwierzcie na słowo. Tuk-tuk to najlepsza opcja. Chyba, że temperatura spadnie poniżej 30 kreski – wtedy można zastanowić się nad rowerem.

• Cena wynajmu roweru na jeden dzień – ok. 1-2 $,
• Cena wynajmu tuk-tuka na 8-10h – ok. 15$ (w zależności od umiejętności targowania się).

Co zjeść w Siem Reap?
Najbardziej popularnymi potrawami są Amok i Lok Lak. Amok to potrawa, w której główną rolę odgrywa ryba gotowana na parze w liściach bananowca, a do tego sos curry na bazie mleka kokosowego i ryż. Amok często występuje również w wersji z kurczakiem i innymi mięsami. Przepyszne! Lok Lak natomiast to wołowina najpierw zamarynowana sosach – rybnym i sojowym, a następnie usmażona na woku z cebulą. Trzeba próbować również dóbr sprzedawanych w garkuchniach. Czego oni tam nie mają! Roti z bananem i mlekiem skondensowanym to jedno z najlepszych, ulicznych doświadczeń w Siem Reap. Za ‘łan dolla’ rzecz jasna. Owoce, owoce, owoce, trzeba je jeść, bo są doskonałe. Ileż bym teraz dała za kilogram mangostanów! Swoją drogą udało mi się je przywieźć do Polski! Często spotykane są również stragany z szejkami za ‘łan dolla’, o mamusiu, takie dobre! Kuchnia khmerska nawiązuje w dużej mierze do kuchni tajskiej, więc fani tej drugiej na pewno się w Kambodży odnajdą. Jeśli chodzi o wybór restauracji to raczej odradzam te z samej Pub Street. Były one mało autentyczne i bardzo przystosowane do europejskich i amerykańskich wymagań. Polecam za to lokalne knajpy tuż przy lokalnym markecie na Old Market Street. Tanio i pysznie!

Co robić i zobaczyć w Siem Reap oprócz zwiedzania Angkor Wat?
Jezioro Tonle Sap i pływające wioski – więcej o pływających wioskach i o tym jak mną wstrząsnęły dowiecie się w tym wpisie,


• Wat Preah Prom Rath – klasztor zamieszkały przez mnichów buddyjskich oraz świątynia w pobliżu Pub Street (Pokambor Avenue). Warto tam wpaść ok. 18:00 żeby podejrzeć wieczorne modły mnichów,


• Wat Damnak Pagoda – kolejna świątynia buddyjska ze złotymi stupami również blisko Pub Street (Wat Damnak Market Street),


• Pub Street – najbardziej znana i najbardziej turystyczna część Siem Reap. Tak na prawdę to nie jedna ulica, a cały obszar usiany knajpami, sklepami i salonami masażu. P.S. nie polecam tylko hoteli/hosteli na Pub Street, bo bywa tam na prawdę głośno.

• Markety – kto ich nie lubi! Można się na nich najeść i kupić fajne pamiątki za ‘łan dolla’ i nie tylko. Targujcie się ile się da! Kupcie przyprawy, owoce, kawę i jedzcie! Wpadnijcie na Old Market, Nigkt Market i market po drugiej stronie kanału patrząc od Pub Street (którego nazwy nie znam),


Cooking Class – lekcje gotowania kuchni khmerskiej. Mi czas na to nie pozwolił i bardzo tego żałuję.

Wersja skrócona: Siem Reap jest fajne!

អរគុណ។ (okun) za uwagę! 🙂

Komentarze