Sioło Budy | najlepszy pomysł na weekend!

Sioło Budy | najlepszy pomysł na weekend!

Są takie miejsca, do których można wracać w nieskończoność. Dla nas takiem miejscem jest Sioło Budy. Kiedy tylko przyjeżdżamy na Podlasie od razu przerzucamy się na tryb slow, a w Siole zapominamy o bożym świecie. Jeśli się tam wybierzecie to szybko przekonacie się, że wszystko czego potrzebujcie, to Wy sami. Bez telefonu, bez internetu, a w lato nawet bez butów doskonale wypełnicie sobie czas. ❤

Przekonajcie się tylko jakie to cudowne miejsce!

Gdzie to jest?

Sioło Budy to siedlisko położone w miejscowości Budy, w samym sercu Puszczy Białowieskiej. Z Warszawy dojedziecie tu w ok. 3h (ok. 240 km). Dla tych z Was, którzy mieszkają w Białymstoku lub okolicy to już bułka z masłem, bo ze stolicy Podlasia dojedziecie tu w mniej więcej godzinkę (ok. 82 km). Do Hajnówki, czyli najbliższego miasta jest stąd natomiast 15 km, a do Białowieży ok. 10 km.

Musicie też wiedzieć, że Budy to miejscowość na uboczu, kawałek od głównej drogi prowadzącej do Białowieży. Dzięki temu w siedlisku jest totalnie spokojnie. Przez to jazda na rowerach w tamtych okolicach to sama przyjemność!

Siedlisko

Sioło Budy składa się z typowych na Podlasiu drewnianych domów. W dwóch z nich znajdują się właśnie pokoje dla gości. W trzecim domu mieszkają natomiast właściciele. W siedlisku znajduje się również uroczy budynek z niebieskimi oknami, w którym znajduje się bania oraz dodatkowy pokój dla większej grupy gości. W sumie jest tam aż 11 pokoi, a w każdym z nich łazienka. Każdy z nich urządzony jest w sielskim, podlaskim klimacie. To co mi się bardzo podoba to świeże, polne kwiaty w każdym pokoju. Niby nic, a cieszy oko (przynajmniej to damskie 😊). Dla gości zostały przygotowane oczywiście ręczniki i pachnąca pościel. No i muszę też podkreślić czystość, bo bardzo się tam o nią dba!

W obydwu domach, na dole znajduje się wspólna przestrzeń z kominkiem oraz aneksem kuchennym. Znajdziecie tam różne gry i zabawy dla najmłodszych i nie tylko.

Każdego dnia serwowane jest śniadanie w godz. 8:00 – 10:00. No i to jest chyba najprzyjemniejsza część dnia! Podawane jest w formie bufetu, gdzie stałymi punktami są lokalne wędliny i sery (w tym korycińskie), twarożek, różne pasty, kiszonki, świeże pomidory, płatki, świeża chałka i chleb dostarczany z piekarni każdego ranka. Można również zamówić świeżą jajecznicę. Często wjeżdża też coś ekstra, np. racuchy z jabłkami czy placek drożdżowy upieczony przez właścicielkę, od którego ciężko się oderwać. Rzecz jasna jest też kawa, herbata, soki czy woda. Śniadanie możecie zjeść zarówno w środku większego domku (gdzie jest podawane) jak i na dworze. Zostały tam przygotowane stoliki i ławki pod jabłonkami! W sezonie można tam również zamówić obiad płatny osobno (35 zł od osoby). Podczas naszego ostatniego pobytu była np. babka ziemniaczana, czyli flagowa potrawa tego regionu. Pyszne (ale i tłuste, chociaż kogo to obchodzi na wakacjach).

No i najważniejsze – właściciele, bo to oni tworzą klimat tego miejsca! Zawsze służą dobrą radą i zdradzają fajne miejsca, do których warto skoczyć. No i ich podlaskie opowieści są bezcenne. Musicie się sami przekonać! ❤

Okolica

Sioło Budy zajmuje dość spory obszar. W jego sąsiedztwie znajduje się inne siedlisko – Białowieskie Sioło. No i ze względu na nazwy niektórych może to wprowadzić w zakłopotanie. Wiedzcie, że to dwa oddzielne przybytki!

Idąc dalej, w głąb boczną drogą (wzdłuż obydwu siedlisk) dochodzi się do Karczmy Osocznika, czyli knajpy, która serwuje lokalne przysmaki. To fajna opcja na kolację jeśli nie będzie Wam się chciało jechać np. do Białowieży, w której wybór restauracji jest całkiem spory. No i highlight całej okolicy, czyli skansen, który znajduje się tuż obok Osocznika. Zobaczycie tam uroczą, białą chatkę, której przyznano nagrodę za najlepiej zachowany zabytek wiejskiego budownictwa drewnianego w całym województwie podlaskim. Można ją nawet zwiedzać z przewodnikiem (w weekendy o ustalonych godzinach) – więcej informacji dostaniecie w Siole.

Aha, no i jadąc od strony Hajnówki, na początku wsi znajduje się druga knajpa – Zajazd u Kolarzy, w której również zjecie regionalne potrawy. No, także w Budach z głodu nie umrzecie. Zaopatrzcie się tylko w gotówkę, bo zarówno u Osocznika jak i u Kolarzy nie ma możliwości płacenia kartą.

Co robić w Sioło Budy?

Przede wszystkim postawcie na błogi chill out! Znajdziecie tam hamaki zawieszone pomiędzy jabłoniami, które idealnie nadadzą się na długie poranki z książką! Wieczorami natomiast można sobie urządzić biesiadę przy ognisku w specjalnie do tego wydzielonym miejscu! A jeśli będziecie mieć ochotę na grilla to taki też się znajdzie. No i to też raj dla dzieciaków, bo została dla nich przygotowana trampolina, boisko, piaskownica i inne. Możecie też wypożyczać rowery. W Siole jest ich całkiem sporo więc do wyboru, do koloru. Tras rowerowych w okolicy jest mnóstwo. Wiedzcie, że jazda na rowerze to chyba najlepszy sposób do zwiedzania Puszczy i pobliskich wiosek. My podczas jednej z przejażdżek spotkaliśmy nawet wolno żyjącego żubra, co w ciągu dnia nie jest takie oczywiste. Co do żubrów jeszcze to o świcie możecie się wybrać na ich zorganizowane podglądanie. Wraz z wcześniej umówionym przewodnikiem będziecie mogli pojechać rowerami na polany, gdzie żubry o poranku lubią się wypasać. O szczegóły zapytajcie właścicieli Sioła.

Poza tym Sioło to super baza wypadowa do zwiedzania Podlasia! W okolicy jest mnóstwo fajnych rzeczy do zrobienia i do zobaczenia! W tym wpisie znajdziecie cały przewodnik! Poza tym już niedługo na bloga wjedzie podobny przewodnik po samej Białowieży, także wiecie gdzie szukać ! 🙂

Informacje praktyczne

Noc w pokoju 2-osobowym ze śniadaniem w sezonie (maj-wrześnień) kosztuje 240 zł, poza sezonem (październik-kwiecień) natomiast 198 zł,

Nr kontaktowy: 608 477 288 (pamiętajcie, że właściciele mieszkają w puszczy i czasem nie mają zasięgu 😊)

E-mail: rezerwacje@siolo-budy.pl (potwierdzeniem rezerwacji jest wpłacenie zaliczki w wysokości 25% ceny pobytu w ciągu 5 dni)

Strona www tu

Możliwość rezerwacji przez booking.com tu

Fajne jest to, że mały piesek i koteł są mile widziane bez dodatkowych opłat 🐶🐱

No to co? Kto się wybiera? My mimo, że byliśmy tam już cztery razy to wiemy, że znów tam wrócimy! ❤

Komentarze