AzjaJaponia

Wołowina Kobe | o co właściwie chodzi, którą restaurację wybrać i ile to kosztuje?

Do Kobe pojechaliśmy tylko w jednym, dość oczywistym celu 👉 spróbować wołowiny wagyu rzecz jasna. To znaczy ja nie planowałam. Wiecie, ja należę do teamu roślinożerców. Mięcho może dla mnie nie istnieć, bo po prostu w większości przypadków mi nie smakuje. Nie ma w tym głębszej filozofii. Po prostu fujka i już. No, ale kiedy ja zobaczyłam tego steka! Kiedy ja poczułam ten zapach to proszę ja Was, obudził się we mnie skryty mięsożerca. Nie żebym teraz była już fanką mięsa, nie, nie. To był mój pierwszy raz z wołowiną i wiem, że jeśli będzie następny to tylko w Kobe (hasztg burżuj).

O co właściwie kaman?

Wagyu to ogólna nazwa kilku ras japońskich krówek hodowlanych, których mięso znane jest ze swojej jakości. Musicie wiedzieć, że karmione są ekologicznymi karmami, masowane przy użyciu sake i pojone piwem. Jakby tego jeszcze było mało to krówkom puszczana jest muzyka klasyczna, żeby się biedaczki nie stresowały. No i tu dochodzimy do sedna sprawy, bo dzięki dość niezwykłemu sposobowi hodowli wagyu odznacza się dużą marmurkowatością. Oznacza to równomierne rozprowadzenie tłuszczu przez co surowy stek wołowy wygląda jakby był poprzecinany białymi nitkami. No i właśnie im mięso bardziej poprzecinane tymi nitkami, tym steki są smaczniejsze i bardziej soczyste. Co ważne wagyu wyróżnia się niską zawartością nasyconych kwasów tłuszczowych, o czym trąbią wszyscy dietetycy (że to takie zdrowe w sensie).

Jestem w Kobe. Którą restaurację wybrać?

W zagłębiu stekowym w Kobe, czyli w pobliży stacji kolejowej Sannomiya, aż roi się od restauracji, które serwują wagyu. Część z nich to zwykła pułapka na turystów. Warto wcześniej zrobić research na temat polecanych miejsc i zrobić rezerwację. Kiedy trzy dni wcześniej chciałam zarezerwować on-line stolik w którejkolwiek z polecanych restauracji nie było już takiej możliwości 👉 fully booked! Na miejscu jednak zaryzykowaliśmy. Poszliśmy do tej, o której czytałam same dobre opnie, a ceny aż tak nie odstraszały. Okazało się, że jeśli poczekamy 2 godziny to znajdą się ostatnie miejsca w porze lunchu! No i to był traf w dziesiątkę! Restaurację Ishida polecam z ręką na sercu. P.S. Ishida ma kilka lokalizacji.

My byliśmy w tej, o której mowa poniżej:

Adres: 1-2-4 Nakayamatedori, Chuo-ku, Kobe, Hyogo (do dosłownie 2 minuty spacerem ze stacji kolejowej Sannomiya)

Lunch serwowany jest: od 11:30 do ok. 15:00

Kolacja serwowana jest: od 17:00 do ok. 22:00

Możliwe rezerwacje on-line tu.

Ile to kosztuje?

Za jakość trzeba zapłacić. Do Kobe jechaliśmy zatem z nastawieniem, że nasz budżet zostanie nadszarpnięty, no ale byliśmy na to przygotowani. Zdecydowaliśmy się na zestawy lunchowe, które są znacznie tańsze niż opcje kolacyjne. Wieczorem ceny zestawów dochodzą nawet do 16 000 JPY (ok. 527 PLN). Za lunch zatem  zapłaciliśmy po 7800 JPY (256 PLN), w którego skład wchodziły: stek z wołowiny kobe, sałatka, grillowane warzywa, ryż, zupa miso, deser oraz kawa lub herbata. Czy warto? Zdecydowanie tak. Mówi roślinożerca. Amen.

Kobe experience!

To jest po prostu doświadczenie, bo oprócz samego jedzenia, jest to cały spektakl. Zacznijmy od tego, że knajpa jest mega mała. W jednym slocie pomieści ok. 9 gości, którzy siedzą przy kontuarze z rozgrzaną płytą. Każdej grupie przydzielany jest jeden kucharz, który robi magie na ich oczach! Najpierw wjechała sałatka, która narobiła nam tylko smaku na więcej. Następnie zaczęło się najważniejsze – kucharz zaczął powoli i starannie grillować steka. Najpierw jednak zapytał jaki poziom wysmażenia preferujemy i zasugerował medium rare. Pamiętajcie, że well-done w przypadku wagyu to niemalże obelga! Wołowina się grilluje, Maciek zjada go oczami już 3-ci raz. Szkoda że na mnie tak nie patrzy jak na tego steka! 😅 Następnie mięso zostało pokrojone na mniejsze kawałki. Pierwszy kęs! OMG to naprawdę rozpływa się w ustach. Nie wierzyłam, że mięso może być aż tak delikatne. Było pysznie! Nie wierzę, że to piszę! 🤣

Przekonałam Was, że warto poświęcić te dwie stówki z kawałkiem dla posiłku, który na długo zapamiętacie? 🤩

Komentarze